Przygotuj się na blackout
Awaria w Szczecinie w kwietniu 2008 r. odcięła prąd 300 000 osób na wiele dni — przez śnieg i marznący deszcz zerwanych zostało 1 200 linii energetycznych. W lipcu 2015 r. niedobory mocy zmusiły PSE do wprowadzenia 20. stopnia zasilania (po raz pierwszy od lat 90.). Polski system energetyczny opiera się głównie na starzejących się elektrowniach węglowych, co czyni blackout realnym scenariuszem szczególnie zimą i podczas letnich szczytów.
Różnica między spokojnym przejściem awarii a paniką to trzy rzeczy: latarka bateryjna (nie tylko telefon), radio na baterie do komunikatów RCB/PSE i gotówka. Bankomaty, terminale POS i BLIK przestają działać bez sieci.
Co robić podczas i po blackout
Pierwsze minuty: wyłącz wrażliwy sprzęt (TV, komputer, kuchenkę mikrofalową), żeby uniknąć uszkodzenia przy powrocie napięcia. Trzymaj lodówkę i zamrażarkę zamknięte — bez otwierania pełna zamrażarka zachowuje produkty 48 h, lodówka 4-6 h. Używaj latarki, NIE świec (ryzyko pożaru przy gazie sieciowym).
Pierwsze godziny: włącz radio na baterie po komunikaty RCB i PSE. Sprawdź sąsiadów i osoby starsze. Oszczędzaj baterię telefonu — SMS-y zamiast rozmów. Powerbank min. 20 000 mAh to standard.
Powyżej 12 h: zjedz najpierw psujące się produkty. Przy upale ewakuuj się do centrum chłodzenia (centra handlowe, biblioteki, urzędy). Szczególna troska o niemowlęta, seniorów i osoby z chorobami przewlekłymi wymagającymi sprzętu (CPAP, tlen, insulinę).